Papuzi 'słuch doskonały'

papugaTalenty do naśladowania, jakimi natura raczyła obdarzyć gatunek papug, bywają zwykle powodem wesołości i zaciekawienia jako swojego rodzaju osobliwość. Zdolności oraz muzyczne zamiłowanie zwierzaka należącego do Brytyjczyka Stuart'a McNae doprowadziły jednak do przeistoczenia wesołości w cięższej wagi frustrację. Przypadki naśladowania przez te ptaki piszczących dzwonków znane i opisywane były już wcześniej. Ten jednak osobnik, z premedytacją wykorzystuje swój talent na swój, oryginalny sposób.

Papuga imieniem Billy upodobała sobie bowiem melodie dzwonków z telefonu Stuarta do tego stopnia, iż samorzutnie uczy się je naśladować, a następnie wykorzystuje je z premedytacją przeciwko swojemu właścicielowi. Łebski ptak odkrył, że właściciel za sprawą dźwięku melodii dzwonka przybywa do pokoju. Czeka więc on tylko na jego wyjście, aby rozpocząć wokalne przedstawienie, a gdy zwabiony właściciel pośpiesznie przybiega, by odebrać telefon - ten ptasi gad śmieje mu się bezwstydnie prosto w twarz.

Papuga nie ma problemów ani ze standardowymi melodyjkami z Nokii, ani z przeróbkami popowych przebojów, które już Stuart z Billy'm 'przerobili'.

Właściwie to ciężko powiedzieć, kto bardziej, w tej sytuacji, wychodzi na przysłowiowego 'psa Pawłowa'.

za [The Sun]