Hymn jako dzwonek

Hymn państwowy jako dzwonek telefoniczny to sprawa nieco kontrowersyjna i dwuznaczna. Jedni odczytują to jako zademonstrowanie przywiązania do symboliki narodowej oraz do wartości patriotycznych, inni uważają iż jest to brak należnego szacunku i dystansu do utworu, który wybrzmiewać powinien jedynie w chwilach podniosłych i szczególnie istotnych dla kraju.

Dyskusyjnym jest więc, czy hymn rozbrzmiewający przy każdym przychodzącym połączeniu telefonicznym wypełnia dyrektywy z ustawy „O godle, barwach narodowych i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej”, która w artykule 15 mówi „Godło i barwy Rzeczypospolitej Polskiej są umieszczane, a hymn Rzeczypospolitej Polskiej wykonywany lub odtwarzany w sposób zapewniający im należną cześć i szacunek.”. Trudno założyć jednak, że osoba, której wybitny patriotyzm miałby wyrażać się także poprzez dzwonek telefoniczny, chciałaby w ten sposób go bezcześcić. Cytowana powyżej ustawa wspomina także jak należy zachowywać się podczas publicznego wykonania hymnu narodowego. Przytoczmy więc dla przypomnienia jak brzmi punkt pierwszy artykułu 14

1. Podczas wykonywania lub odtwarzania hymnu państwowego obowiązuje zachowanie powagi i spokoju. Osoby obecne podczas publicznego wykonywania lub odtwarzania hymnu stoją w postawie wyrażającej szacunek, a ponadto mężczyźni w ubraniach cywilnych - zdejmują nakrycia głowy, zaś osoby w umundurowaniu obejmującym nakrycie głowy, nie będące w zorganizowanej grupie - oddają honory przez salutowanie. Poczty sztandarowe podczas wykonywania lub odtwarzania hymnu oddają honory przez pochylenie sztandaru.

Wyobrazić sobie można więc jak by wyglądało dosłowne stosowanie ustawy w centrum zatłoczonego miasta, w autobusie, tramwaju, lub na przykład basenie. W praktyce byłby to najzwyklejszy w świecie terror. Na szczęście jest to dość rzadko u nas spotykane. Jednak szczególniejsze upodobanie do symboliki narodowej wyrażanej regularnymi zmianami ciśnienia powietrza w otoczeniu znaleźli indusi (mieszkańcy Indii), którzy to masowo ściągają swój hymn narodowy o dźwięcznym (dla nas) tytule „Jana-gana-mana-adhinayaka, jaya he” oraz inne patriotyczne pieśni w postaci dzwonków telefonicznych. Indyjskie ustawodawstwo odnosi się do tej sytuacji w sposób analogiczny do naszego, czyli w sposób dość konserwatywny. Zdarzały się sytuacje, gdy indyjskie gwiazdy showbiznesu lądowały w sądzie za niewłaściwe odnoszenie się do symboli narodowych. Wiele indyjskich teatrów musiało zarzucić powszechną praktykę odtwarzania hymnu po zakończonym przedstawieniu, gdyż widzowie ignorowali go, pospiesznie wychodząc z budynku. Aby więc nie stwarzać sytuacji w której dochodzi do umniejszania narodowej symbolice, pozostaje tą symboliką nie epatować wszystkich i wszędzie. Dla każdego zjawiska jest odpowiedni czas i miejsce – niezależnie od szerokości geograficznej.