"Teen Buzz" czyli dzwonek, który słyszą młodzi, a starzy nie ;) - czy na pewno?

Cichy dzwonek, znany też pod nazwą "Teen Buzz" zrobił swego czasu karierę na zachodzie, ale i w Polsce stał się dość popularny. Otóż nastolatki wpadły na pomysł jak wykorzystać do własnych celów nowoczesne technologie, które udostępniają coraz bardziej zaawansowane modele telefonów komórkowych - w tym wypadku odtwarzanie wysokiej jakości dźwięków oraz plików wav i mp3.

Zasada działania cichego dzwonka jest banalnie prosta - nagrany w nim został dźwięk o bardzo wysokiej częstotliwości, powyżej 16 tysięcy kiloherców, ze słyszeniem której starsze osoby miewają problemy. Im starsza osoba, tym gorzej słyszy górne dźwięki i słyszy ich mniej (chociaż nie jest tutaj mowa o górnych dźwiękach fortepianu ;) ale nie zawsze znaczy to, że nie słyszy ich wcale. Taki ubytek słuchu jest naturalny, często dość kłopotliwy i postępuje z wiekiem (tzn słyszy się mniej i gorzej - wiadomo) ale stopień osłabiania słyszenia górnych częstotliwości jest u każdej osoby indywidualny, dlatego nie jest pewne czy akurat Twój nauczyciel nie usłyszy tego dzwonka. Możliwe jest wręcz, że po dłuższej i bardzo głośnej sesji ze swoim nowo zakupionym iPodem z dousznymi słuchaweczkami, to Ty będziesz miał problemy z usłyszeniem dźwięku takiego dzwonka, a starsza osoba nie (przy okazji więc porada: warto słuchać rozsądnie, czy to ipod czy inny mp3 player, aby nie niszczyć sobie uszu i potem nie musieć słuchać jak starszy dziadek przez trąbkę przytknięta do ucha ;P albo aparacik). Wynika z powyższego, iż dokładnej granicy wiekowej, kto słyszy taki dzwonek, a kto już nie usłyszy - ustalić się nie da. Pewne jest jedno, kto nie słyszy takiego dźwięku to już go nie usłyszy, a kto go słyszy, kiedyś też przestanie. Chrońcie uszy!

Drugą sprawą jest głośniczek telefonu - nie zawsze może sobie poradzić z takim wysokim dźwiękiem, więc to też należy przetestować, bo nie jest powiedziane, że jeśli na komputerze dźwięk zagra, to na komórce też. Telefony mają głośniczki jednak słabszej jakości - HIFI to na pewno to nie jest i mogą wystąpić różnego rodzaju zniekształcenia (trzaski, bzyczenie) co może zniweczyć cały zamysł niesłyszalnego dzwonka. Ale akurat to można przetestować na szczęście na sobie bez udziału innych.

Dodatkowo, w związku ze słabą jakością głośników w telefonach, niektórzy producencji ograniczyli maksymalną częstotliwość odtwarzania plików wav do 16 kHz, co oznacza oczywiście niezdolność takiego aparatu do używania "Teen buzza", a po ściągnięciu tego dzwonka poniżej zamiast go usłyszeć zobaczymy po prostu błąd. Ale nie ma się co martwić na zapas, bo nowsze telefony już nie maja raczej takich problemów.

Taki dzwonek może się przydać jako sygnał do sms'a, bo trudno sobie wyobrazić odebranie telefonu w trakcie lekcji (chyba, że jest taki hałas, że kompletnie nic nie słychać ale wtedy po co taki dzwonek? ;). A poza tym, trzeba by się jeszcze nauczyć komunikować na wysokich czestotliwościach, jak nietoperze. Zresztą rozmawianie w trakcie lekcji wogole nie jest polecane :).

Cichy dzwonek dostępny może być w wersjach WAV i MP3 (jeśli został poprawnie w tym formacie zapisany, to znaczy z odpowiednimi ustawieniami) i innych pochodnych formatach. Dzwonki AMR, często jeszcze spotykane, oraz polifoniczne MIDI niestety nie nadają się do tego celu z racji swoich naturalnych ograniczeń, więc próżno takich szukać w internecie.

Istnieje też legenda o pewnym dzwonku o nazwie "Mosquito", który wykorzystując podobną sztuczkę do "Teen Buzza", odstrasza rzekomo komary. Szczerze mówiąc to komary choć głupie, niestety aż tak głupie nie są. Jeśli jednak, ktoś znajdzie skuteczny sposób na te nieprzyjemne szkodniki, prawdopodobnie stanie się milionerem w ciągu jednego, letniego sezonu. Niestety znane narazie metody są nieskuteczne. Ale to temat na inny artykuł.

Poniżej znajduje się, niby niesłyszalny dla nauczycieli dzwonek, w mp3 i wav. Nagrany został wysoki, przerywany dźwięk - jeśli taki słyszysz to znaczy, że wszystko jest ok.

  • Cichy dzwonek (teen buzz) w formacie mp3
  • Cichy dzwonek (teen buzz) w formacie wav 16 bitów, 44 kHz, skompresowany rarem
  • Owocnych testów i udanej konspiracji ;).


    Ja mam 16 lat i już go nie

    Ja mam 16 lat i już go nie słysze ,ale jestem w domu , może w szkole bedzie ciszej to bedzie słychać . Mam Sony Ericsson W300i i ten dzwonek w formacie wav mi nie chodzi

    Ja (lat 20) słyszę.

    Ja (lat 20) słyszę. Sprawdź sobie na komputerze najpierw... może coś z głośniczkami? Musisz mieć niezłe zamieszanie w domu, swoją drogą. :)

    mam 101 lat i to dobrze

    mam 101 lat i to dobrze słysze urodzilem sie za czasow komuny. i tam coś niemcy tak wysyłali a straszne...

    tak tak, 101 lat za czasów

    tak tak, 101 lat za czasów komuny, brawo, zadziwiająca znajomośc historii

    ja mam 14 lat i słysze,

    ja mam 14 lat i słysze, moja mama 44 letnia też słyszy

    ja mam 16 lat :D i nie

    ja mam 16 lat :D i nie słyszę :P niezależnie od telefonu który to odtwarza ;]

    ja mam 14 lat i slysze go

    ja mam 14 lat i slysze go tak ze wytrzymac ni idzie!!! w szkole to puszczali a tera ja bede puszczal!! hehehe :D:D:D:DxDxD

    mam 25 l i sysze delikatnie

    mam 25 l i sysze delikatnie ten dzwiek wiec nie wierze w cos takiego ze tylko malolaci go slusza . to tylko kolejna sciema by zarobic troche grosza . heh wykorzystujecie tylko dzieci do swych niechybnych celow

    Mam 26 lat i słyszę go

    Mam 26 lat i słyszę go bardzo wyraźnie, zreszta raz sciagnałem dzwięki o wysokiej częstotliwości na kompa zeby sprawdzić gdzie konczy sie moja granica słuchu i kończy sie na ponad 19 tys. Hz. Także z tymi 16kHz to nabijanie małolatów w bambuko.

    spróbujcie jeszcze

    spróbujcie jeszcze wyższych tych starzy ludzie RACZEJ nie słyszą.